Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Jabłecznik piastowski


Jabłecznik piastowski, zwany również jako torcik piastowski czy jabłecznik królewski to ciasto proste w wykonaniu, ładnie się prezentuje i po ochłodzeniu w lodówce kroi się bez żadnych problemów. Wystarczy, że użyjemy dobrej jakości kremówki, dobrze ją ubijając i nie musimy używać żadnych usztywniaczy typu "śmietan-fix" i podobnych. W zależności od tego jakiej galaretki użyjemy do jabłek, możemy zmieniać ogólny smak ciasta. Górę można posypać starą czekoladą zamiast kakaem i efekt również będzie super. Polecam :) 

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • łyżka soku z cytryny
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • 1 i 1/2 kg jabłek
  • 1 galaretka ( brzoskwiniowa, cytrynowa lub jaką wolicie )
  • 1/2  l  kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
Biszkopt
Ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywno, następnie stopniowo dodajemy cukier i ubijamy, gdy się rozpuści dodajemy po jednym żółtku. Wyjmujemy trzepaczkę i  teraz będziemy delikatnie łączyć składniki najlepiej drewnianą łyżką. Mieszając w jedną stronę wsypujemy po trochę przesianej mąki i sok z cytryny. Gdy uzyskamy jednolitą , puszystą masę wylewamy ja na blaszkę o wymiarach ok. 24 x 34 cm i pieczemy w 160-170 stopniach przez ok 30 minut. 
Jabłka obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Przekładamy do garnka i prażymy na małym ogniu od czasu do czasu mieszając. Możemy dodać trochę wody jeśli jabłka mają mało soku, natomiast jeśli są niewystarczająco słodkie możemy je dosłodzić cukrem, pamiętając jednak o tym, że galaretka jest też słodka sama w sobie. Gdy jabłka prawie całkiem się rozpadną, puszczą sok i będą miękkie (po ok. 15 min.) zdejmujemy je z ognia i od razu wsypujemy galaretkę, cały czas mieszając aż się rozpuści. Jeszcze gorące możemy wyłożyć na biszkopt. Biszkopt możemy wcześniej nasączyć np. sokiem z cytryny wymieszanym z wodą i cukrem. Czekamy aż jabłka wystygną a galaretka w nich stężeje. Ubijamy kremówkę, pod koniec dodając łyżkę cukru pudru ( jeżeli ktoś lubi słodszą, można dodać więcej) i wykładamy na wystudzone jabłka. Wyrównujemy powierzchnię. Łyżkę kakao i cukru pudru mieszamy razem i następnie przesiewając przez sitko posypujemy górę ciasta. 
Gotowe ciasto chłodzimy w lodówce przez kilka godzin, po czym możemy się nim delektować w towarzystwie pysznej kawy  :)



wtorek, 22 lipca 2014

Biszkopt z owocami i galaretką


Ciasto jest może troszkę wymagające ale za to wszyscy je uwielbiają, zarówno dorośli jak i dzieci. Wspaniałe na upalne dni a do tego może mieć wiele odsłon. Biszkopt zazwyczaj robię jasny ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby był kakaowy. Krem u mnie to coraz częściej domowy krem karpatkowy z bloga Moje Wypieki, ale gdy poznałam to ciasto to po prostu gotowało się budyń z torebki i po wystudzeniu ucierało się go z masłem. Obie wersje są bardzo smaczne. Owoce to zazwyczaj truskawki ( pasują naj naj najlepiej!) ale inne jak brzoskwinie z puszki ,banany, maliny, jagody też będą się nadawać :)

Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka soku z cytryny
Krem :
  • 4 jajka
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • cukier waniliowy
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 szklanki mleka
  • 1/2 kostki masła ( można dać więcej)
Dodatkowo:
  • owoce wg uznania ( u mnie truskawki i borówki leśne), im więcej tym lepiej  :)
  • 2 galaretki truskawkowe ( lub inne jeśli chcecie), ja część wody zastąpiłam sokiem z wiśni i zmiksowanymi truskawkami- wyszło super- polecam ! 

Wykonanie:
Biszkopt: 
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno, stopniowo dodajemy cukier i dalej ubijamy aż do rozpuszczenia się cukru. Następnie dodajemy żółtka i mieszamy, po czym stopniowo wsypujemy przesiane mąki oraz sok z cytryny i delikatnie mieszamy do jednolitej masy. Przekładamy do blaszki 30x40 cm i pieczemy w 170 stopniach C przez ok 40 min. Studzimy najpierw przez ok 10 min w uchylonym piekarniku. Przed wyłożeniem masy dobrze jest go napończować np. wodą z sokiem z cytryny i cukrem lub np pozostałym syropem z brzoskwiń z puszki .

Krem: 
2 szklanki mleka razem z cukrem i masłem podgrzewamy aż do zagotowania. W innym naczyniu jajka, mąki i szklankę mleka mieszamy do gładkości. Gdy mleko się zagotuje wlewamy masę z jajek i mąki i energicznie mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Studzimy i wykładamy na biszkopt . Teram możemy poukładać owoce jedno przy drugim i wylewamy lekko tężejącą galaretkę. 
Schładzamy w lodówce. Smacznego !

środa, 26 marca 2014

Szybka sałatka z kurczakiem i awokado!


Dzisiaj serwuję przepis na szybką ( ok. 30 min) sałatkę, która jest pyszna i zdrowa! W sam raz na wiosnę którą widzimy za oknem :) Znajdziemy w niej świetne składniki. Możecie ją modyfikować wg. własnego uznania dodając lub coś odejmując. Bądźcie kreatywni !
Jest niskokaloryczna i bardzo odżywcza :D Krótko przedstawię wam co poszczególne składniki nam dostarczają. Tak więc : 

  1. Kapusta pekińska jest bogata w białko, witaminy tj. A, B1, B2 oraz C, zawiera również wapń, żelazo, potas magnez, cynk, fosfor i kwas foliowy.
  2. Pomidor: witaminy A, C, K, E, B1, B2, B3, B6 a także kwas foliowy ,biotynę, fosfor, potas, sód, magnez, wapń, żelazo oraz ważny antyutleniacz likopen.
  3. Papryka: witamina A, C i E , składniki mineralne potas i wapń, antyoksydanty - polifenole.
  4. Awokado: witaminy B9, B6, K, E, C i A, zawiera również białko, magnez, wapń, fosfor i potas
  5. Kurczak : to cenne białko , wit, B12, cynk
  6. Pieczarki : białko, wit. z grupy B oraz D, fosfor, żelazo , potas , miedź , kwas foliowy 
  7. Brokuł: wit. C, A , B , a także fosfor, wapń, żelazo, miedź a nawet chrom, antyoksydanty - sulforany
I tak można wymieniać bez końca. Jedząc sałatki nie zwracamy uwagi jakie skarby w niej się znajdują ale nasz organizm będzie nam na pewno wdzięczny :) 


Składniki:

  • ok. 1/5 poszatkowane kapusty pekińskiej lub sałaty lodowej
  • 1/4 pomidora pokrojonego w kostkę
  • 1/4 papryki czerwonej( lub innej) pokrojonej w paski
  • 1/3 miękkiego awokado pokrojonego w plasterki
  • 1/2 małej piersi z kurczaka
  • 4 sztuki pieczarek średniej wielkości
  • 5 różyczek brokuła
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz, słodka papryka w proszku
  • koperek, szczypiorek
  • ok łyżka soku z cytryny
  • ew. cukier
Kurczaka kroimy w kostkę, posypujemy solą, pieprzem i słodką papryką + ew. specjalną przyprawą do kurczaka. Rozgrzewamy patelnię którą do połowy napełniamy wodą i czekamy aż się zagotuje po czym wsypujemy kurczaka i przykrywamy pokrywką. Smażymy a raczej gotujemy kurczaka na patelni przez ok. 15 min, aż będzie miękki. W razie potrzeby podlewamy wodą. 
Pieczarki kroimy w cienkie plasterki i podsmażamy również na wodzie, podsypując trochę przyprawami tj sól, pierz i papryka do smaku.
Różyczki brokuła gotujemy. 
Na talerz lub miseczkę wykładamy pokrojoną kapustę/ sałatę. Następnie polewamy sokiem z cytryny, posypujemy szczypta soli, pieprzu i mieszamy. Na kapustę w różnych kolejnościach wykładamy pomidory, paprykę, awokado, pieczarki, kurczaka i brokuły. Jogurt mieszamy ze szczyptą soli, pieprzu i koperkiem + ew. szczyptą cukru dla lepszego smaku. Naszą sałatkę polewamy jogurtem i posypujemy szczypiorkiem. Smacznego ! :)


niedziela, 5 stycznia 2014

Szarlotka z owsianą kruszonką


Smaczna i zdrowsza wersja tradycyjnej szarlotki na kruchym spodzie z kruszonką ;) Płatki owsiane sprawiają, że kruszonka w takiej wersji smakuje mi nawet bardziej niż z samej mąki. Dodałam też duużo cynamonu, który uwielbiam i bez którego szarlotki sobie po prostu nie wyobrażam ;). Do upieczenia takiej szarlotki zainspirował mnie przepis pochodzący z bloga "Wypieki z Pasją". 

Składniki:
Spód:

  • 1 szkl pszennej mąki razowej
  • 1/2 szkl pszennej mąki białej ( np. typ 550)
  • 1/3 szkl płatków owsianych
  • 1/4 szkl cukru
  • 115 g masła lub margaryny
  • 1 łyżka wody lub mleka
Masa jabłkowa:
  • 1200 g jabłek
  • 1 łyżka cynamonu
  • ew. miód lub cukier 
Kruszonka:
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 80 g masła
  • 1/4 szkl cukru + cukier waniliowy
Wykonanie
Jabłka obieramy ze skórki, kroimy na drobne kawałki i prażymy razem z cynamonem aż do miękkości.Jeżeli są zbyt kwaśne możemy je posłodzić wg uznania.
Spód: Masło rozpuszczamy i studzimy. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą do uzyskania jednolitej masy. Wykładamy nią wysmarowaną i obłożoną wcześniej papierem tortownicę ( 26 cm) i pieczemy ok. 15 min. w 180 stopniach do lekkiego zrumienienia. W tym czasie przygotowujemy kruszonkę. Wszystkie składniki umieszczamy w miseczce i ugniatamy to uzyskania pożądanej konsystencji. Gdy spód jest już podpieczony, wyciągamy go, wykładamy na niego jabłka z cynamonem i wszystko posypujemy obficie kruszonką. Pieczemy przez 40 min w 180 stopniach. Smacznego ;) 



czwartek, 2 stycznia 2014

Piernik staropolski - dojrzewający


Znakomity piernik. Najprawdziwszy jaki można sobie wyobrazić. Struktura ciasta jest własnie taka jaka powinna być, czyli "piernikowa". Zwracam na to uwagę bo często piernikiem nazywamy ciasto które w zasadzie ma strukturę "babki" czy czegoś  w rodzaju " biszkoptu", a dzięki dodatkom w postaci przypraw, pachnie piernikiem. Pomijając fakt, że tymi też potrafię się zachwycić to ten jest mistrzowski sam w sobie ;) Ciasto jest bardzo aromatyczne, można je przełożyć tradycyjnie powidłami śliwkowymi i/ lub masą marcepanową, a na koniec oblać czekoladą i przyozdobić bakaliami. Pyszotka :P Najlepsze jest to, że po upieczeniu może leżeć nawet tydzień i wciąż jest pyszne jak na początku, nie ma mowy o tym żeby stało się czerstwe. Przepis krąży po internecie już od dłuższego czasu a ja zaczerpnęłam go z ulubionej stronki :) . Polecam! :)

Składniki:

  • 500 g prawdziwego miodu 
  • ok. 1 szklanki cukru
  • 250 g masła
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 jaja
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 125 ml mleka
  • 0.5 łyżeczki soli
  • 2 torebki przyprawy do piernika po 40 g jedna
Wykonanie:
Ciasto zagniatamy na 4-6 tygodni przed świętami ( w ostateczności może być 2 tyg. przed), a pieczemy tydzień przed. 
Miód, cukier i masło podgrzewamy w rondelku aż do wrzenia, dokładnie mieszamy do całkowitego połączenia i rozpuszczenia się poszczególnych składników.  Studzimy.
Do tak wystudzonej masy dodajemy resztę składników czyli przesianą mąkę, sodę rozpuszczoną  w mleku, jaja, sól i przyprawy. Ciasto dokładnie wyrabiamy, przekładamy np. do emaliowanego garnka, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 4- 6 tyg. do lodówki. Tak wyrobione ciasto jest luźne i lepiące ale po leżakowaniu tężeje i daje się rozwałkować bez żadnego problemu. 
Na tydzień przed świętami pieczemy ciasto. 
Ciasto dzielimy na 3 równe części. Każdą rozwałkowujemy na ok. pół cm i pieczemy w dużej blaszce przez ok. 15 min w 170 stopniach. Gdy ciasto jest lekko zrumienione i wyrośnięte wyciągamy z piekarnika. 
Mój od razu był miękki (i pachnący nieziemsko!) po upieczeniu, chociaż  słyszałam, że niektórym osobom wychodzi twardy i musi zmięknąć. Być może to zależy od czasu pieczenia. 
Piernik możemy przekładać po upieczeniu lub 2-3 dni później przed samymi świętami.W tym celu blaty przełożyłam najpierw masą marcepanową ( możecie ją zrobić sami lub kupić) a później powidłami śliwkowymi. Następnie piernik podzieliłam na 3 mniejsze, prostokątne pierniki, przekrawając go na 3 części w poprzek. Każdy oblałam czekoladą i obsypałam bakaliami. Tak przygotowany piernik może leżeć nawet tydzień.



Wyżej mamy 3 pierniki w swojej okazałości ;) 





sobota, 28 grudnia 2013

Lebkuchen - czyli tradycyjne, niemieckie pierniczki ;)


Są pyszne, bardzo aromatyczne, po prostu pachną świętami nieziemsko ! ;) Przepis na nie zaczerpnęłam      z tego bloga. Gorąco polecam szczególnie na święta, których bez pierniczków nie ma :p .
 
Składniki (ok. 30 sztuk):

  • 250 g mąki pszennej
  • 90 g zmielonych migdałów
  • 1 łyżka z czubkiem przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 200 ml płynnego miodu 
  • 85 g masła 
  • pół szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej ( może też być cytrynowa)
Wykonanie:
Mąkę, migdały, proszek, sodę i przyprawy mieszamy razem w misce. Masło razem z miodem rozpuszczamy w garnuszku i lekko studzimy. Teraz do mąki wlewamy nasze masło z miodem, dodajemy skórkę kandyzowaną i wyrabiamy ręką na gładką masę. Ciasto ma być lepiące ale nie dosypujemy mąki. Odstawiamy do całkowitego schłodzenia, aby stężało. U mnie przeleżało całą noc w lodówce. Po tym czasie formujemy kuleczki wielkości orzech włoskiego i lekko spłaszczamy. Pieczemy w 180 stopniach przez ok 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika czekamy ok. 2 min , aby stwardniały i podczas zdejmowania nie pokruszyły się. Pierniczki możemy polać lukrem na bazie wody lub soku z cytryny ;) Smacznego! 




poniedziałek, 23 grudnia 2013

Ciasto Wuzetka


Słynna wuzetka, której nazwa najprawdopodobniej powstała na przełomie lat 40. i 50. XX wieku od warszawskiej trasy W-Z, gdzie znajdowała się jedna z cukierni. Jest jeszcze druga teoria, która mówi że nazwa " wuzetka" pochodzi od skrótu "WZK" czyli wypiek z kremem. Ten przepis znalazłam w starym zeszycie mamy, i różni się on nieco od tych które widziałam wcześniej. Tutaj ciasto jest ucierane, bardziej w smaku przypomina babkę co mi z resztą odpowiada ;). Natomiast często robi się po prostu kakaowy biszkopt. Uważam, że zarówno jedna jak i druga opcja jest smaczna, natomiast jeżeli robimy biszkopt to musimy pamiętać o jego napończowaniu, żeby ciasto nie było za suche. Gorąco polecam ;)

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1/2 kostki masła lub margaryny
  • 1 szklanka cukru ( dałam trochę mniej)
  • 2-3 łyżki dżemu ( np. śliwkowego)
  • 2-3 łyżki ciemnego kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 litr śmietanki kremówki 30 lub 36%
  • czekolada do gotowania na polewę + łyżka margaryny
  • ew. dżem do przełożenia ( śliwkowy, różany, brzoskwiniowy)

Wykonanie:
Masło ucieramy razem z cukrem na puszystą masę, następnie dodajemy same żółtka i dalej ucieramy. Do masy dodajemy cały czas ucierając dżem, później na przemian mleko z przesianą mąką, sodą i kakao. Gdy masa będzie jednolita to dodajemy ubite ze szczyptą soli białka i delikatnie mieszamy szpatułką. Wykładamy na dużą blachę i pieczemy ok 45 minut w 180 stopniach do suchego patyczka. Następnie wyciągamy z piekarnika i studzimy. 
Upieczone ciasto przekrawamy na pół i przekładamy ubitą śmietaną, zostawiając jej trochę na rozetki do ozdoby. Uwaga: jeśli lubimy możemy ciasto posmarować ulubionym dżemem, robimy to na obu blatach. Czyli smarujemy jeden blat dżemem a następnie kremówką, kładziemy na to drugi blat i jego również smarujemy dżemem, a dopiero później polewą czekoladową. 
Polewę przygotowujemy roztapiając margarynę i dodając do niej czekoladę, jeszcze minutę trzymamy na ogniu a później zdejmujemy i mieszamy do rozpuszczenia się czekolady do końca. 
Gotowe ciasto od razu kroimy na kwadraty ( u mnie 24 kawałki)  i ozdabiamy rozetkami zrobionymi z bitej śmietany. Na rozetki możemy położyć wiśnie kandyzowane lub smażone. Smacznego ;) 

piątek, 13 grudnia 2013

Owsianka z Bran Flakes, żurawiną i suszonymi śliwkami



Składniki:

  • płatki owsiane ( ok. 4 łyżek)
  • bran flakes np. Sante  ( wg. uznania, ok 2 garście)
  • żurawina suszona( 1 garść)
  • suszone śliwki (4- 5 sztuk)
  • mleko ( 1 szklanka lub trochę więcej, tak żeby płatki podczas gotowania były całe zanurzone, i żeby zostało jeszcze trochę mleka do polania całości w miseczce)
  • ew. musli crunchy ( 1 garść)
Na mleku gotujemy płatki owsiane w połowie mleka aż do miękkości. Gdy będą gotowe przekładamy je do miseczki, posypujemy Bran Flakes, crunchy i zalewamy ciepłym mlekiem.  Następnie posypujemy żurawiną i pokrojonymi śliwkami. Smacznego ! 





niedziela, 24 listopada 2013

Bułeczki pszenne


Przepis pochodzi z książki "Drożdżowe bułeczki i rogaliki" Zbigniewa Prokopczuka, z tym, że oryginalnie z ciasta robi się jedną dużą  bułkę paryską, natomiast ja zrobiłam małe, zawijane bułeczki. Bułki są mięciutkie i wyglądają smakowicie. Świetnie nadają się na śniadanie.
Składniki:

  • 250 gram mąki pszennej
  • 10 gram świeżych drożdży
  • 75 ml ciepłej wody
  • 75 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • ew. ziarna do posypania
Przygotowanie:
Z rozkruszonych drożdży, wody, mleka, cukru oraz dwóch łyżek mąki przygotowujemy zaczyn i odstawiamy na ok. 15 minut w ciepłe miejsce. Następnie przesiewamy pozostałą mąkę, mieszamy ją  z solą i zaczynem. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i sprężyste, jeżeli jest zbyt zbite dodajemy wody lub mleka, natomiast jeżeli bardzo się klei i jest luźne to podsypujemy mąką.. Formujemy z niego kulę, smarujemy olejem i odstawiamy w naczyniu na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości. Po tym czasie z ciasta formujemy bułeczki wg własnych upodobań. Smarujemy mlekiem i posypujemy ziarnami. Dajemy bułkom czas na wyrośnięcie, ok. 30 minut, i pieczemy w 200 stopniach przez 20 minut. Gdy będą już przyrumienione, wyciągamy z piekarnika i studzimy. Smaczego ;). 

Sernik z kuleczkami orzechowymi



Sernik z mocno orzechowym akcentem w postaci zatopionych w nim kuleczek orzechowych. Zanim kuleczki poukładałam na cieście, musiałam spróbować czy dobrze smakują i oczywiście na jednej się nie skończyło.Są "very good" :p Bardzo ważne, ser musi być dobrze zmielony, bez żadnych grudek, wtedy wypiek jest później delikatnie kremowy. Następnym razem do polewy dodam likier orzechowy, dzięki któremu sernik stanie się jeszcze bardziej orzechowy. Polecam ;)

Składniki na tortownicę o ok. 24 cm średnicy:

Spód:

  • 2 żółtka
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1/4 kostki margaryny
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki mąki pszennej

Kuleczki orzechowe:

  • 2 szklanki zmielonych orzechów włoskich
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • kilka kropelek olejku arakowego
  • kakao gorzkie do obtoczenia
Masa serowa:

  • 800 gram sera zmielonego przynajmniej 2 razy
  • 4 żółtka
  • 1 szklanka cukru ( w tym cukier waniliowy)
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 budyń w proszku
  • 3/4 szklanki mleka
  • ew. sok z cytryny


Polewa:

  • 150 gram czekolady ( np. deserowej)
  • ok. 4 łyżki mleka
  • 1 łyżka masła

Wykonanie:
Spód: Wszystkie składniki łączymy ze sobą zagniatając ciasto, następnie wykładamy nim spód tortownicy.
Kuleczki orzechowe: Orzechy mieszamy z cukrem, następnie wyrabiając dodajemy śmietanę i olejek. Mokrymi rękoma tworzymy kulki, które obtaczamy w kakale i układamy na cieście.

Masa serowa: Żółtka ucieramy z cukrem na gładko, dodajemy twaróg i dalej ucieramy. Następnie po kolei dodajemy resztę składników. Ser wylewamy na ciasto z kuleczkami i wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy przez 1 godzinę najpierw w 180 stopniach  a po 30 minutach w 160-170.
Polewa: Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej z mlekiem i masłem. Jeżeli zgęstnieje to zdejmujemy z ognia,dodajemy łyżkę zimnej śmietany i szybko mieszamy.
Wystudzone ciasto polewamy polewą i ozdabiamy orzechami. Smacznego ;)



poniedziałek, 14 października 2013

Ciasto jabłkowo-kokosowo-orzechowe ;)


Bardzo smaczne, jesienne ciasto. Połączenie 3 świetnie uzupełniających się smaków :) Taka szarlotka ale z dodatkiem egzotycznego kokosu i polskich orzechów. Według mnie prezentuje się uroczo i sprawdzi się zarówno na większą uroczystość jak i na domowe posiedzenie :D 

Składniki:
Ciasto kruche:

  • 30 dag mąki pszennej
  • 10 dag cukru + cukier wanilinowy 16 g
  • 15 dag margaryny lub masła
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa

  • 1 kg jabłek
  • + ewentualnie trochę cukru jeśli jabłka są kwaśne

Warstwa kokosowa

  • 4 białka
  • 10 dag cukru + 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • 20 dag wiórków kokosowych
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Warstwa orzechowa

  • 4 jajka
  • 10 dag cukru
  • 1 łyżka z czubkiem mąki pszennej
  • 1 łyżka z czubkiem bułki tartej
  • 20 dag zmielonych orzechów włoskich
Sposób wykonania

Ciasto kruche: 
Wszystkie składniki szybko zagniatamy. Powstałym ciastem wykładamy spód wysmarowanej blaszki.

Masa jabłkowa: 
Jabłka obieramy, ścieramy na tarce i dusimy na średnim ogniu przez ok 20 min. Jeżeli sa kwaśne to dodajemy do nich cukier wg uznania. Studzimy i wykładamy na ciasto.

Warstwa kokosowa: 
Białka ubijamy na sztywno, następnie stopniowo dodajemy cukier wciąż ubijając. Gdy cukier się rozpuści wsypujemy mąkę, kokos i mieszamy do połączenia składników. Tak powstałą masą smarujemy jabłka w blaszce.

Warstwa orzechowa:
Ubijamy białka na sztywno, następnie po łyżce dodajemy cukier i wciąż ubijamy. Gdy cukier się rozpuści możemy już dodawać po żółtku i potem mąkę i bułkę tartą. Na samym końcu wsypujemy orzechy i wszystko mieszamy. Gotową masę wykładamy na warstwę kokosową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego najpierw na 180 stopni przez 50 minut, a następnie w 160-170 na 10 minut. Najlepiej żeby blaszka z ciastem była nieco niżej niż na środku piekarnika. Wtedy będziemy mieć pewność, że spód odpowiednio się przypiecze. Gotowe, wystudzone ciasto możemy posypać cukrem pudrem lub polać czekoladą i ozdobić wg własnych upodobań. Smacznego ;)



czwartek, 19 września 2013

Croissants de France !


Croissants czyli francuskie śniadanie i jestem w raju ;) A'propos raju, ostatnio miałam sen, że na Ziemi było Niebo :D Było tak pięknie, wszędzie pachnące kwiaty i drzewa, kolorowe motyle, błękitne niebo i  puszyste chmurki. Słychać było śpiew ptaków i płynący, przejrzysty strumień, było tak błogo.. niebiańsko :) Oby więcej takich snów :p Odbiegłam od tematu trochę, tak więc ciasto na rogaliki zrobiłam dzień wcześniej, a dzisiaj rano je upiekłam i od razu zjadłam 5! o.O Będę biegać.. obiecuję. Do tego pyszzzna kawa z mlekiem i dżem truskawkowy... no i czy to nie jest raj?? Być może tak uważam dlatego, że jestem ogromnym łasuchem, no ale przynajmniej wiecie czym można mnie przekupić ;) Croissanty wyszły mięciutkie, rozwarstwiały się cudownie, a podczas pieczenia w całym domu unosił się maślany zapach... Niestety przygotowanie tego wspaniałego ciasta zajmuje trochę czasu, no ale cóż.. WARTO! :D Przepis z tego bloga ;) 

Składniki:

  • 30 g masła
  • 10 g świeżych drożdży
  • 170 ml ciepłej ( nie gorącej!) wody
  • 420 g pszennej mąki
  • łyżeczka soli
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki mleka w proszku
  • 250 g masła w temperaturze pokojowej
Etap I :
Drożdże wkruszamy do miseczki, dolewamy do nich wodę i dokładnie mieszamy. 15 g masła roztapiamy w rondelku. Do większej miski przesiewamy mąkę z solą, cukrem i mlekiem w proszku, dodajemy drożdże z wodą i ostudzone masło. Teraz wyrabiamy gładkie i sprężyste ciasto, przykrywamy ściereczka i odstawiamy na ok. 90 min w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. 
Etap II:
Gdy ciasto już wyrośnie to uderzamy w nie pięścią, aby opadło. Następnie przykrywamy ściereczką i wkładamy do lodówki na ok 1 godzinę, aby znowu urosło. Po tym czasie wyciągamy ciasto i drugi raz uderzamy w nie pięścią i tym razem wstawiamy do zamrażarki na pół godziny. 
Etap III:
250 g masła ucieramy aby było gładkie. Ciasto wyjmujemy i rozwałkowujemy na prostokąt, którego jeden bok jest 3 razy dłuższy od drugiego. Na 2/3 długości prostokąta kładziemy połowę masła, a następnie jeden a potem drugi bok ciasta składamy do środka, przykrywając w ten sposób masło. Ciasto obracamy o 90 stopni i rozwałkowujemy, ponownie składamy tak jak poprzednio, tym razem bez masła. Wkładamy na pół godziny do zamrażarki, po tym czasie wyjmujemy i umieszczamy jeszcze na 1 godzinę w lodówce.
Etap IV:
Powtarzamy wszystkie czynności z etapu III zużywając przy tym drugą połowę masła. Czyli rozwałkowujemy na prostokąt, kładziemy masło, składamy, jeszcze raz rozwałkowujemy, składamy, umieszczamy w zamrażarce, a na końcu w lodówce. W tym momencie ciasto mamy w końcu gotowe i możemy z niego robić rogaliki lub trzymać je w lodówce jeszcze przez 3 dni, aż z powrotem nabierzemy siły aby się pomęczyć.  
Etap V:
Wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy na grubość ok. 6 mm i wykrawamy trójkąty, które następnie zwijamy w rogaliki. Możemy je nadziać konfiturą lub nutellą, ale możemy też zrobić klasyczne bez nadzienia, za to po upieczeniu posmarować czym tylko zechcemy. Zwinięte rogaliki smarujemy np. żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i pozostawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, a po 5 minutach temperaturę zmniejszamy do 190 stopni i pieczemy jeszcze przez 10 minut. 
Nareszcie koniec.. Teraz wcinamy jak najwięcej, a co! Należy nam się za ten trud włożony w ich przygotowanie ;)

Tak wyglądają klasyczne bez nadzienia..

Z nadzieniem..



poniedziałek, 16 września 2013

Torcik Pavlova z malinami !


Jaaaa!! To jest mega bomba smakowa i niestety kaloryczna też :P Robiłam pierwszy raz ten słynny nowozelandzko-australijski deser i już wiem, że jest jednym z moich ulubionych. Pyszna, delikatna słodycz bezy przełamana lekko kwaskowatymi malinami. Połączenie tak banalne, a tak wspaniałe, że aż trudno mi uwierzyć, że tak późno je odkryłam o.O... A ta beza to nie taka beza, którą wszyscy znamy. Jest chrupiąca na zewnątrz a w środku piankowa i rozpływająca się, coś jak ptasie mleczko. O tym torciku można wiersze pisać ;D Tak więc zachęcam was gorąco... musicie tego spróbować :) 

Składniki:

  • 1 szklanka białek
  • 1 i 1/4 szklanki drobnego cukru + cukier waniliowy
  • 2-3 łyżeczki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 2-3 łyżeczki soku z cytryny
  • 500 ml śmietanki kremówki 30% lub 36 % + łyżka cukry pudru+ ew. 2 śmietan-fixy,
  • maliny ( im więcej tym lepiej )
Sposób wykonania: Schłodzone białka ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy stopniowo po łyżce cukru wciąż miksując. Gdy cukier się już rozpuści, dodajemy mąkę, sok z cytryny i delikatnie mieszamy do połączenia.  Nasza piana powinna mieć gęstą  i w miarę sztywną konsystencję. Wykładamy ją szpatułką na papier do pieczenia, tworząc okrąg o wys. mniej więcej 8 cm. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Po ok. 2 minutach temperaturę zmniejszamy do 140 - 150 stopni i tak pieczemy przez 1,5 godziny. Bezę najlepiej przygotować wieczorem i studzić całą noc w piekarniku. Po wystudzeniu zdejmujemy ją z papieru i kładziemy na paterze lub desce. Śmietanę ubijamy na sztywno z dodatkiem śmietan-fixu i cukru, po czym wykładamy na bezę. Całość dekorujemy dużą ilością malin. Następnie podajemy i cieszymy się smakiem ;)



niedziela, 15 września 2013

Krokiety z kapustą i grzybami


Uwielbiam krokiety... chrupiące z zewnątrz i pachnące jesienią w środku. Tak jesienią :P Uważam, że zapach grzybów i kapusty należy do jesieni, a jeśli podamy je jeszcze z czerwonym barszczem to już zaczynam czuć święta :D Polecam!

1. Naleśniki ( ok. 25-30 sztuk )
Składniki:

  • 3 jajka
  • 5 szklanek mąki pszennej
  • 5 szklanek mleka
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 1/2 szklanki oleju
  • szczypta soli i cukru
Wszystkie składniki ze sobą mieszamy tak, aby uzyskać lejące i lśniące ciasto. Odstawiamy na pół godziny. Patelnię smarujemy przed pierwszym naleśnikiem paroma kroplami oleju i smażymy naleśniki na średnim ogniu.Gotowe.

2. Farsz
Składniki:
  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 500 g pieczarek
  • 100 g suszonych grzybów ( np. borowiki)
  • 2 cebule
  • przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, majeranek
  • olej do smażenia
  • do obtoczenia: ok. 4 jajek, bułka tarta
Kapustę zalewamy wodą, gotujemy do miękkości, studzimy i odciskamy z nadmiaru soku. Kroimy drobniutko lub przepuszczamy przez maszynkę. Cebule i pieczarki siekamy i smażymy na oleju. Grzyby gotujemy do miękkości, następnie odsączamy je i kroimy drobniutko. Uwaga! Odwar z grzybów zostawiamy, możemy dodać go później do barszczu czerwonego, będzie wyśmienity :) Kapustę, pieczarki, cebulę i grzyby łączymy ze sobą mocno przyprawiając. Następnie na każdy naleśnik kładziemy ok. 1 łyżki farszu i zawijamy krokiety. Obtaczamy je w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażymy z obu stron na złoto. Podajemy na ciepło najlepiej z czerwonym barszczem. :) Mmmniam!


piątek, 13 września 2013

Lekka sałatka z tuńczykiem


Sałatek ciąg dalszy... ;) To już trzecia propozycja letniej sałatki, którą bardzo szybko się przygotowuje. Tak jak wcześniejsze ta również składa się głównie ze świeżych warzyw, których smak delikatnie przeplata się z tuńczykiem. Nie znajdziecie tutaj kalorycznego majonezu czy sztucznych sosów "a'la vinegrette". Zamiast tego przedstawiam tańszą i zdrowszą wersje,która sprawia że sałatka ma odpowiedni smak i aromat. Mogę przysięgnąć, że oliwa, sok z cytryny i przyprawy sprawią, że świetnie zda egzamin! Zróbcie ją koniecznie :)

Składniki:

  • 1/2 kapusty pekińskiej
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 6 małych pomidorów
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 mała cebula czerwona
  • natka pietruszki
  • ok. 200 g tuńczyka z puszki ( może być więcej, wg uznania)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • przyprawy : sól, pieprz
Wykonanie: Kapustę szatkujemy i mieszamy z 1 łyżką oliwy. Jajka kroimy w grubą kostkę, pomidory w ćwiartki, paprykę w paski a cebulkę w piórka. Wszystko razem delikatnie mieszamy dodając pokrojona natkę pietruszki, polewamy sokiem z cytryny i przyprawiamy solą oraz pieprzem. Smacznego ! 


Sałatka z kurczakiem i kapusta pekińską


Ta propozycja sałatki jest bardzo smaczna i szybka w przygotowaniu. Podobnie jak sałatka grecka, jest lekka i idealna na upalne dni. Łączy w sobie wiele smaków, świeżych warzyw, chrupiącej kapusty pekińskiej i mocno przyprawionej piersi z kurczaka. Jest super ! Polecam ;)

Składniki:
  • 1/2 kapusty pekińskiej ( może być więcej więcej)
  • ok. 7 małych pomidorków
  • 1 mała czerwona cebula
  • ok. 2 garści czarnych oliwek ( mogą być zielone)
  • ok. 130 g sera typu feta
  • 2 piersi z kurczaka + przyprawy ( sól, pieprz, słodka papryka, ew. gyros)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól, pieprz
Kurczaka kroimy w kostkę, przyprawiamy i smażymy. Szatkujemy kapustę, kroimy pomidory w ćwiartki, cebulkę w piórka a ser w kosteczkę. Wszystkie składniki łączymy ze sobą, polewamy oliwą, a następnie przyprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Można podawać z grzankami. Smacznego :)

środa, 4 września 2013

Sałatka grecka


W tym przepisie znajdują się tylko te składniki, które w sałatce greckiej znaleźć się powinny. Otóż prawdziwa sałatka grecka składa się z 12 składników i o dziwo nie ma tu miejsca na żadną sałatę czy kurczaka ;p Ilość podanych składników możemy dowolnie dobierać według własnych upodobań. W jednym z wywiadów pewien Grek podał te 12 składników a ja postanowiłam zrobić z nich sałatkę i spróbować. Tak więc, dla mnie rewelka :P Jest lekka, orzeźwiająca i wyrazista, czyli taka jaką lubię. Niestety u mnie w domu praktycznie tylko ja lubię oliwki, więc reszta ograbiła swoje talerze z tych czarnych "oczek" :) 

Składniki:
  • pomidorki koktajlowe lub inne małych rozmiarów ( 5-6 sztuk)
  • ogórek zielony ( 2 sztuki)
  • papryka zielona ( u mnie 4 malutkie )
  • ser typu feta ( ok 140 gram )
  • cebula czerwona ( u mnie 3 malutkie)
  • ciemne oliwki kalamata ( ok 3 garści )
  • oliwa z oliwek ( 2-3 łyżki)
  • pieprz, sól , oregano, natka pietruszki ( wg uznania) 
  • sok z cytryny lub ocet z winogron ( ok 2-3 łyżki)

Wykonanie: Pomidorki kroimy na ćwiartki, ogórki i paprykę na zgrabne cząstki, ser feta w kosteczkę, cebulkę w kółeczka lub jeśli macie większą to w piórka a natkę pietruszki siekamy drobno.Wszystkie składniki wraz z oliwkami delikatnie łączymy ze sobą, polewamy oliwą , posypujemy przyprawami i na końcu skrapiamy sokiem z cytryny. Jeszcze raz delikatnie mieszamy sałatkę. Gotowe ! :P Szybko prawda? 


Ja podałam je z grzankami z masłem czosnkowo-ziołowym :)
Składniki na grzanki:
  • 1 bagietka lub jakieś bułki
  • 1/2  kostki masła
  • 2 - 3 łyżki oliwy z oliwek
  • koperek, sól, pieprz, oregano, bazylia
  • 2 ząbki czosnku
Masło, oliwę, przyprawy i przeciśnięty czosnek przez praskę łączymy ze sobą na gładko.
Aby zrobić grzanki wystarczy, że bagietkę lub inny rodzaj pieczywa pokroicie na kromeczki, posmarujecie masłem z obu stron i przyrumienicie na patelni lub w piekarniku w 180-200 stopniach. Z piekarnika wychodzą bardziej chrupiące, ale mi bardziej smakują z patelni :) Smacznego!





wtorek, 3 września 2013

Proziaki


Proziaki to tradycyjne placki z Podkarpacia, pieczone na płycie pieca (ale na suchej patelni też dają radę). Mają specyficzny smak i są mega pyszne, a ciepłe z masłem czosnkowym to już w ogóle bomba! Ich nazwa pochodzi od proza czyli dzisiejszej sody, bo właśnie soda jest jednym z głównych składników na ten przysmak. Proziaków nie byłoby również bez kwaśnego(zsiadłego) mleka.  Polecam :) 

Składniki na ok.22 placków :
  • 4 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżeczki sody
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 1 i 1/2 szklanki zsiadłego mleka
Wykonanie: Najpierw sodę mieszamy z dwoma łyżkami kwaśnego mleka w miseczce. Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej resztę składników razem z sodą i wyrabiamy gładkie ciasto na stolnicy. W razie potrzeby podsypujemy mąką. Ciasto powinno być w miarę luźne, niezbyt zbite :) Gdy już jest gotowe, rozwałkowujemy je na grubość ok. 1 cm i wycinamy placki nożem, kubkiem lub szklanką. To zależy od nas jaki chcemy mieć kształt i jaką wielkość :p. Ja wykrawałam szerszym kubkiem zgrabne kółka. Rozgrzewamy patelnię smarując ją kilkoma kropelkami oleju na początku. Najlepiej żeby była to patelnia żeliwna, ale na innych też powinno wyjść. Placki pieczemy na małym ogniu przez ok 3- 4 min z każdej strony do zrumienienia. Można je jeść zarówno na ciepło jak i na zimno, same lub z dodatkami. Świetne są gorące z masłem czosnkowo- koperkowym, niebo w gębie! :D



poniedziałek, 2 września 2013

Półkruche ciasto z owocami i kruszonką


Szybkie, proste i smaczne :) Wszyscy uwielbiamy tego typu ciacha. Najlepiej pasują do niego śliwki, ale oczywiście połowa moich gdzieś "wyparowała" zanim zaczęłam robić ciasto, więc musiałam część owoców zastąpić jabłkami. Ale co tam! I tak wyszło pysznie :) Przepis zaczerpnęłam z tego bloga. Gorąco polecam!

Składniki:
  • 1/2 kg mąki pszennej
  • kostka masła
  • 160 g cukru + cukier waniliowy
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1 kg śliwek ( u mnie pół na pół z jabłkami )
  • kruszonka: 30 g masła, 35 g cukru + cukier waniliowy, 50 g mąki
Wykonanie: Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, łączymy z resztą składników i zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy i przekładamy je do blaszki. Wykładamy na nie oczyszczone owoce (śliwki skórką w dół) i posypujemy kruszonką, którą wcześniej robimy z podanych składników. Pieczemy w temp. 175 stopni przez około 1 godzinę. Smacznego :) 



sobota, 31 sierpnia 2013

Bułeczki ze słonecznikiem


Chrupiące i smaczne bułeczki ze słonecznikiem. Wszystkim w domu smakowały i chcieli jeszcze ;p A to jest największy dowód na to, że bułeczki odniosły sukces. Świetne na śniadanie jako zdrowsza alternatywa dla sklepowego pieczywa. Gorąco polecam ! :)

Składniki na 12 sztuk :

  • 30 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 300 g maaki pszennej
  • 270 g mąki pszennej razowej
  • 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki słonecznika 
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • ok. 3/4 szklanki letniej wody
  • niecała 1 łyżka soli
Wykonanie: Na początku robimy zaczyn: kruszymy drożdże do miseczki, wsypujemy cukier i mieszamy z 2 łyżkami mąki i 3-4 łyżkami mleka. Odstawiamy na ok. 15 min. do wyrośnięcia. W tym czasie do większej miski przesiewamy mąkę i dodajemy do niej resztę składników razem z wyrośniętym zaczynem. Wszystko wyrabiamy na gładką masę. Jeżeli konsystencja ciasta jest zbyt rzadka lub zbita dodajemy odpowiednio mąkę lub wodę. Ciasto po wyrobieniu powinno być sprężyste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 40 min. Po tym czasie formujemy ok. 12 bułeczek i układamy je na wysmarowanej tłuszczem wcześniej blaszce. Bułeczki smarujemy mlekiem i obficie posypujemy słonecznikiem. Pozostawiamy je jeszcze na jakieś 20 - 30 minut do napuszenia i pieczemy w temp. 180 stopni przez  ok .35 minut.  Smacznego ! :)