Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Bułeczki pszenne


Przepis pochodzi z książki "Drożdżowe bułeczki i rogaliki" Zbigniewa Prokopczuka, z tym, że oryginalnie z ciasta robi się jedną dużą  bułkę paryską, natomiast ja zrobiłam małe, zawijane bułeczki. Bułki są mięciutkie i wyglądają smakowicie. Świetnie nadają się na śniadanie.
Składniki:

  • 250 gram mąki pszennej
  • 10 gram świeżych drożdży
  • 75 ml ciepłej wody
  • 75 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • ew. ziarna do posypania
Przygotowanie:
Z rozkruszonych drożdży, wody, mleka, cukru oraz dwóch łyżek mąki przygotowujemy zaczyn i odstawiamy na ok. 15 minut w ciepłe miejsce. Następnie przesiewamy pozostałą mąkę, mieszamy ją  z solą i zaczynem. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i sprężyste, jeżeli jest zbyt zbite dodajemy wody lub mleka, natomiast jeżeli bardzo się klei i jest luźne to podsypujemy mąką.. Formujemy z niego kulę, smarujemy olejem i odstawiamy w naczyniu na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości. Po tym czasie z ciasta formujemy bułeczki wg własnych upodobań. Smarujemy mlekiem i posypujemy ziarnami. Dajemy bułkom czas na wyrośnięcie, ok. 30 minut, i pieczemy w 200 stopniach przez 20 minut. Gdy będą już przyrumienione, wyciągamy z piekarnika i studzimy. Smaczego ;). 

czwartek, 19 września 2013

Croissants de France !


Croissants czyli francuskie śniadanie i jestem w raju ;) A'propos raju, ostatnio miałam sen, że na Ziemi było Niebo :D Było tak pięknie, wszędzie pachnące kwiaty i drzewa, kolorowe motyle, błękitne niebo i  puszyste chmurki. Słychać było śpiew ptaków i płynący, przejrzysty strumień, było tak błogo.. niebiańsko :) Oby więcej takich snów :p Odbiegłam od tematu trochę, tak więc ciasto na rogaliki zrobiłam dzień wcześniej, a dzisiaj rano je upiekłam i od razu zjadłam 5! o.O Będę biegać.. obiecuję. Do tego pyszzzna kawa z mlekiem i dżem truskawkowy... no i czy to nie jest raj?? Być może tak uważam dlatego, że jestem ogromnym łasuchem, no ale przynajmniej wiecie czym można mnie przekupić ;) Croissanty wyszły mięciutkie, rozwarstwiały się cudownie, a podczas pieczenia w całym domu unosił się maślany zapach... Niestety przygotowanie tego wspaniałego ciasta zajmuje trochę czasu, no ale cóż.. WARTO! :D Przepis z tego bloga ;) 

Składniki:

  • 30 g masła
  • 10 g świeżych drożdży
  • 170 ml ciepłej ( nie gorącej!) wody
  • 420 g pszennej mąki
  • łyżeczka soli
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki mleka w proszku
  • 250 g masła w temperaturze pokojowej
Etap I :
Drożdże wkruszamy do miseczki, dolewamy do nich wodę i dokładnie mieszamy. 15 g masła roztapiamy w rondelku. Do większej miski przesiewamy mąkę z solą, cukrem i mlekiem w proszku, dodajemy drożdże z wodą i ostudzone masło. Teraz wyrabiamy gładkie i sprężyste ciasto, przykrywamy ściereczka i odstawiamy na ok. 90 min w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. 
Etap II:
Gdy ciasto już wyrośnie to uderzamy w nie pięścią, aby opadło. Następnie przykrywamy ściereczką i wkładamy do lodówki na ok 1 godzinę, aby znowu urosło. Po tym czasie wyciągamy ciasto i drugi raz uderzamy w nie pięścią i tym razem wstawiamy do zamrażarki na pół godziny. 
Etap III:
250 g masła ucieramy aby było gładkie. Ciasto wyjmujemy i rozwałkowujemy na prostokąt, którego jeden bok jest 3 razy dłuższy od drugiego. Na 2/3 długości prostokąta kładziemy połowę masła, a następnie jeden a potem drugi bok ciasta składamy do środka, przykrywając w ten sposób masło. Ciasto obracamy o 90 stopni i rozwałkowujemy, ponownie składamy tak jak poprzednio, tym razem bez masła. Wkładamy na pół godziny do zamrażarki, po tym czasie wyjmujemy i umieszczamy jeszcze na 1 godzinę w lodówce.
Etap IV:
Powtarzamy wszystkie czynności z etapu III zużywając przy tym drugą połowę masła. Czyli rozwałkowujemy na prostokąt, kładziemy masło, składamy, jeszcze raz rozwałkowujemy, składamy, umieszczamy w zamrażarce, a na końcu w lodówce. W tym momencie ciasto mamy w końcu gotowe i możemy z niego robić rogaliki lub trzymać je w lodówce jeszcze przez 3 dni, aż z powrotem nabierzemy siły aby się pomęczyć.  
Etap V:
Wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy na grubość ok. 6 mm i wykrawamy trójkąty, które następnie zwijamy w rogaliki. Możemy je nadziać konfiturą lub nutellą, ale możemy też zrobić klasyczne bez nadzienia, za to po upieczeniu posmarować czym tylko zechcemy. Zwinięte rogaliki smarujemy np. żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i pozostawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, a po 5 minutach temperaturę zmniejszamy do 190 stopni i pieczemy jeszcze przez 10 minut. 
Nareszcie koniec.. Teraz wcinamy jak najwięcej, a co! Należy nam się za ten trud włożony w ich przygotowanie ;)

Tak wyglądają klasyczne bez nadzienia..

Z nadzieniem..



sobota, 31 sierpnia 2013

Bułeczki ze słonecznikiem


Chrupiące i smaczne bułeczki ze słonecznikiem. Wszystkim w domu smakowały i chcieli jeszcze ;p A to jest największy dowód na to, że bułeczki odniosły sukces. Świetne na śniadanie jako zdrowsza alternatywa dla sklepowego pieczywa. Gorąco polecam ! :)

Składniki na 12 sztuk :

  • 30 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 300 g maaki pszennej
  • 270 g mąki pszennej razowej
  • 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki słonecznika 
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • ok. 3/4 szklanki letniej wody
  • niecała 1 łyżka soli
Wykonanie: Na początku robimy zaczyn: kruszymy drożdże do miseczki, wsypujemy cukier i mieszamy z 2 łyżkami mąki i 3-4 łyżkami mleka. Odstawiamy na ok. 15 min. do wyrośnięcia. W tym czasie do większej miski przesiewamy mąkę i dodajemy do niej resztę składników razem z wyrośniętym zaczynem. Wszystko wyrabiamy na gładką masę. Jeżeli konsystencja ciasta jest zbyt rzadka lub zbita dodajemy odpowiednio mąkę lub wodę. Ciasto po wyrobieniu powinno być sprężyste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 40 min. Po tym czasie formujemy ok. 12 bułeczek i układamy je na wysmarowanej tłuszczem wcześniej blaszce. Bułeczki smarujemy mlekiem i obficie posypujemy słonecznikiem. Pozostawiamy je jeszcze na jakieś 20 - 30 minut do napuszenia i pieczemy w temp. 180 stopni przez  ok .35 minut.  Smacznego ! :) 



wtorek, 20 sierpnia 2013

Po prostu pączki :)


Pączki, pączusie.. pyszne, mięciutkie i takie domowe :) Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam pączki, szczególnie te nadziewane marmoladą różaną... mmm niebo w gębie! 

Składniki:

  • ok 4 szklanek mąki pszennej
  • 1/3 szklanki cukru + cukier waniliowy
  • 5 żółtek + jedno całe jajko
  • 60 g świeżych drożdży
  • 1/4 kostki masła
  • 1 i 1/2 szklanki mleka letniego
  • szczypta soli
  • łyżka spirytusu ( wtedy ciasto nie chłonie tak dużo tłuszczu)
  • dowolny dżem lub marmolada do nadzienia ( u mnie dżem śliwkowy)
Wykonanie: Najpierw przygotowujemy zaczyn. Do miseczki wkruszamy drożdże, dodajemy do niego 2 łyżki cukru, pół szklanki ciepłego mleka i łyżkę mąki. Wszystko mieszamy ze sobą i odstawiamy do podwojenia objętości. 
Mąkę przesiewamy. Jajko, żółtka i resztę cukru ucieramy. Masło roztapiamy a następnie studzimy. Teraz do mąki dodajemy sól, zaczyn, masę jajeczna i pozostałe mleko. Wszystko mieszamy. Na sam koniec dodajemy spirytus i masło. Ciasto porządnie wyrabiamy, aż będzie sprężyste i gładkie. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. 
Gdy ciasto nam już wyrośnie przekładamy je na blat. Formujemy pączki od razu je nadziewając. Jest kilka sposobów formowania pączków. Po rozwałkowaniu ciasta na ok 2 cm, możemy małą szklanką wycinać kółka, następnie na jedno kółko kłaść marmoladę, przykrywamy drugim kółkiem i sklejamy brzegi. Drugi sposób: odcinamy kawałek ciasta, w dłoniach rozgniatamy go i łyżeczką kładziemy nadzienie, następnie formujemy pączka. Uformowanym pączkom dajemy czas aby wyrosły. Smażymy je na głębokim oleju przez około półtorej minuty z obu stron. Jeżeli pączki zbyt szybko się rumienią to znaczy, że olej jest za gorący i wtedy możemy powrzucać do niego kawałki surowego ziemniaka. Gotowe pączki możemy posypać cukrem pudrem, polać lukrem lub czekoladą :) . Smacznego !



środa, 14 sierpnia 2013

Drożdżówki z serem


O wiele lepsze niż te ze sklepu... Te mają prawdziwy serek, a nie jakąś sero-podobną maź :p Ciasto jest mięciutkie i delikatne. A po wyjęciu z piekarnika pachną tak pięknie,że aż ślinka cieknie :) Polecam !

Składniki na ok. 18 sztuk:
Ciasto:

  • 600 g mąki pszennej
  • 40 g drożdży świeżych
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 2 jajka
  • 100 g stopionego i ostudzonego masła
  • 60 g cukru + cukier waniliowy
  • szczypta soli
Masa serowa:
  • 600 g twarogu zmielonego przynajmniej 2 razy
  • 2 żółtka
  • 1/2 szklanki cukru + cukier waniliowy
  • 1 budyń waniliowy
  • łyżka soku z cytryny
  • łyżka gęstej śmietany ( jeżeli ser jest za suchy)
Wykonanie:
Najpierw przygotowujemy zaczyn z drożdży, łyżki cukru, 3 łyżek mleka i łyżki mąki. Mieszamy w miseczce i zostawiamy, aż wyrośnie. Następnie do większego naczynia przesiewamy mąkę, wsypujemy cukier, sól i dodajemy resztę składników razem z wyrośniętym zaczynem. Wszystko dokładnie mieszamy, wyrabiamy ciasto jeszcze przez jakieś 5 min. a w razie potrzeby dodajemy mąkę, tak aby ciasto było sprężyste. Następnie formujemy z niego kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do  podwojenia objętości ( może to zająć jakieś 30 min.- czasami więcej). 
W tym czasie przygotowujemy masę serową. W makutrze lub mikserze ucieramy żółtka z cukrem. Gdy cukier się rozpuści dodajemy ser i nadal ucieramy. Następnie dodajemy po kolei resztę składników i ucieramy aż otrzymamy jednolita konsystencję. 
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części. Każdą część rozwałkowujemy na duży prostokąt o grubości ok pół centymetra. Tak otrzymany prostokąt smarujemy połową sera, następnie składamy go. Najpierw chwytając z dwóch stron jeden z krótszych boków, składamy go do środka i następnie przykrywamy drugą stroną ciasta. ( następnym razem postaram się zamieścić zdjęcia jak to zrobić) . Tak otrzymany płat dzielimy na 9 mniejszych prostokątów. Każdy nacinamy wzdłuż dłuższego boku, pozostawiając jeden koniec nieprzecięty. Zaplatamy, końcówki zlepiamy razem i formułujemy bułeczkę.Nasze drożdżówki układamy na blasze, dajemy im czas, aby wyrosły i pieczemy w 180ºC przez ok. 30 min. Smacznego !

Jeszcze przed upieczeniem